{..Run away..}


„Wilkołak” - czyli „Mafia” po naszemu...


Logo komercyjnej wersji gry

Słyszeliście kiedyś o Mafii - popularnej grze, w którą ze szczególnym upodobaniem gra się na przyjęciach i większych spotkaniach towarzyskich? Większość zapewne tak. Ale czy słyszeliście o Wilkołaku¹? Tu pojawić się może trochę mniej twierdzących odpowiedzi... Jednak owa gra naprawdę istnieje i jest niemal bliźniaczką wcześniej wspomnianej, bardziej rozpowszechnionej Mafii. Z tą różnicą, że w tym przypadku zamiast mafiozów, na niewinnych ludzi zęby ostrzą sobie polujące co noc wilkołaki. I tak jak to się ma z Mafią, do grania niepotrzebne jest specjalne wyposażenie - wystarczy kilka kartek i długopis, by stworzyć karty poszczególnych bohaterów - choć wersję komercyjną można oczywiście zakupić, jeśli ma się takie życzenie. Tymczasem przyjrzyjmy się bliżej naszej karcianej grze, stworzonej na podstawie szkicu nakreślonego przez Dimitra Davidoffa w 1986 roku (wspomnianej Mafii), który potem został skonwertowany na wersję likantropijną...

ZASADY GRY W „WILKOŁAKA”:

1. Należy zebrać grupę graczy - najlepiej, aby była ich nieparzysta liczba, choć nie jest to konieczne. Optymalnie w grze brać udział powinno minimum 7 osób, im większa liczba graczy, tym lepiej... i trudniej, przez co i ciekawiej.

2. Trzeba stworzyć odpowiednie karty do gry. Są ich 4 rodzaje:

MODERATOR x 1 osoba
WILKOŁAK x 2 osoby
MIESZKANIEC WIOSKI (JASNOWIDZ) x 1 osoba
MIESZKAŃCY WIOSKI (WIEŚNIACY) x wszyscy pozostali gracze

3. Następuje potasowanie kart i rozdanie ich tyłem do góry. Każdy gracz powinien zapoznać się ze swoją kartą, lecz nie wolno mu zdradzić swojej roli. Jedynie Moderator pokazuje wszystkim swoją kartę, informując o swojej pozycji.

* Istnieje też możliwość wybrania Moderatora przed przetasowaniem kart; wtedy wybrana osoba bierze z puli kartę Moderatora, a resztę tasuje i rozdaje jak powyżej.

Teraz w grupie są dwa Wilkołaki. Ich zadaniem jest zabicie wszystkich w wiosce. Pozostali gracze to niewinni, ludzcy Wieśniacy; mimo to, jeden z nich potajemnie ma dar jasnowidzenia i potrafi wyczuć ślady likantropii.

GRA: DZIEŃ i NOC

Gra toczy się rytmem zmieniających się Nocy i Dni. Rozpoczynamy od Nocy.

Gdy zapada Noc, Moderator mówi do graczy: Zamknijcie wszyscy oczy. Powinni zrobić to wszyscy.

Kiedy już się tak stanie, Moderator mówi: Wilkołaki, otwórzcie oczy. Wilkołaki otwierają oczy i rozglądają się, aby się rozpoznać. Moderator również powinien zwrócić uwagę na to, którzy gracze są Wilkołakami.

Moderator mówi wtedy: Wilkołaki, wybierzcie kogoś na mord. Wilkołaki po cichu uzgadniają, którego Wieśniaka chcą rozszarpać. W tym miejscu bardzo istotne jest, żeby oboje zrobili to jak najciszej - inni gracze bowiem siedzą tuż obok nich z zamkniętymi oczami, a Wilkołakom zależy na tym, aby się nie zdradzić. Dlatego wskazane jest porozumiewanie się za pomocą gestów, wskazywanie, przytakiwanie, unoszenie brwi, i tak dalej.

Gdy Wilkołaki zgodzą się już co do ofiary, a Moderator wie, kogo wybrali, Moderator mówi: Wilkołaki, zamknijcie oczy.

Następnie Moderator mówi: Jasnowidzu, otwórz oczy. Wybierz kogoś, o kogo chciałbyś zapytać. Jasnowidz w milczeniu wskazuje innego gracza. Raz jeszcze, jest bardzo istotne, aby wszystko odbywało się w całkowitej ciszy, ponieważ Jasnowidz nie chcę zdradzić się przed Wilkołakami.

Moderator po cichu podnosi kciuk do góry, jeżeli Jasnowidz wskazał Wilkołaka, a kieruje go w dół, jeśli jest to tylko niewinny Mieszkaniec Wioski. Potem Moderator mówi: Jasnowidzu, zamknij oczy.

Teraz Moderator mówi: Otwórzcie wszyscy oczy. Nastał dzień. A ty zostałeś rozszarpany przez Wilkołaki i wskazuje osobę, którą wybrały wcześniej Wilkołaki. Osoba ta staje się natychmiast martwa i odpada z gry. Okazuje swoją kartę i zostawia ją obrazkiem do dołu.

Teraz trwa Dzień. Gra za Dnia jest bardzo prosta: wszyscy żywi ludzie zbierają się w wiosce i linczują wybraną osobę. Tłum żąda bowiem krwawej sprawiedliwości.

Gdy tylko większość graczy zagłosuje na konkretną osobę do pręgierza, Moderator mówi: W porządku. Odtąd nie żyjesz. Gracz pokazuje reszcie swoją kartę, a oni w ten sposób przekonują się, czy zlinczowali człowieka, Wilkołaka, czy (ups...) Jasnowidza.

Nie ma ograniczeń, jeśli chodzi o wypowiadanie się podczas gry. Każdy żywy gracz może mówić, co mu się żywnie podoba: prawdę, zwodzić innych, bzdury, lub same kłamstwa.
Jedynie martwym graczom nie wolno jest mówić. W momencie, gdy wschodzi słońce, a Moderator zakomunikuje czyjąś śmierć, nie wolno takiej osobie odzywać się do końca rozgrywki. Mówienie do siebie jest również niedopuszczalne. Tak samo rzecz ma się z osobą wybraną do zlinczowania, a która staje się martwa. JEŻELI chce ona protestować przeciwko wyborowi, bronić swojej niewinności lub odkryć rąbek tajemnicy (jak na przykład wizje), musi to zrobić zanim dojdzie do ostatecznego głosowania.

Nie wolno pokazywać swoich kart, chyba, że jest się już martwym. Jedyne, co mogą robić gracze, to rozmawiać.

Po publicznym wymierzeniu sprawiedliwości znów zapada Noc i cały cykl się powtarza. Wszyscy zamykają oczy, Wilkołaki (lub Wilkołak) w tajemnicy wyznacza(ją) osobę do zamordowania, Jasnowidz (jeśli jeszcze żyje) potajemnie dowiaduje się statusu jakiegoś innego gracza; potem wschodzi słońce, jeden gracz zostaje odnaleziony martwy, a reszta rozpoczyna naradę w związku z kolejnym linczem. Cała procedura powtarza się aż jedna ze stron wygra.

ZWYCIĘSTWO

Ludzie wygrywają, jeśli zabiją oba Wilkołaki.

Wilkołaki wygrywają, jeśli zabiją tylu Mieszkańców Wioski, że ich liczby są równe (dwa Wilkołaki - dwoje ludzi, tudzież jeden Wilkołak i jeden człowiek). Wtedy mogą już otwarcie rzucić się na wieśniaków i ich zabić.

W RAZIE WĄTPLIWOŚCI

Wieśniacy starają się dowiedzieć, kto jest Wilkołakiem; Wilkołaki udają, że są Wieśniakami i próbują zrzucić podejrzenia na prawdziwych Wieśniaków.

Jasnowidz stara się natomiast rzucić podejrzenia na każdego Wilkołaka, którego udało mu się odkryć, lecz nie zdradzając, że jest Jasnowidzem. Jeżeli to zrobi, Wilkołaki z pewnością zabiją go w Nocy jako, że jest największą groźbą dla ich bezpieczeństwa. Oczywiście Jasnowidz może ujawnić się w każdym momencie, jeśli uważa za konieczne zdradzenie tego, czego się dowiedział. Tak samo też Wilkołak może podawać się za Jasnowidza i „ujawniać” cokolwiek zechce.

Jedynymi informacjami, którymi dysponują Mieszkańcy Wioski są te uzyskane od innych graczy poprzez debatę i śmierć. Oskarżanie kogoś o bycie Wilkołakiem rodzi podejrzenia. Nieoskarżanie go jest również podejrzane. Nadmierne zgadzanie się z innym graczem również jest dziwne, tak samo jak udawanie niezgadzania się z drugą osobą. Niegłosowanie na zabicie poszczególnych osób jest podejrzane w stosunku do obu ras, za wyjątkiem Jasnowidza, który wie, że dane osoby są niewinne.

WSKAZÓWKI TECHNICZNE

Kiedy w Nocy wszyscy zamykają oczy, najlepiej, aby zacząć coś mruczeć (jakąś melodię lub po prostu murmurando...), pukać o blat stołu, kiwać się w przód i w tył, albo czynić jakikolwiek inny hałas. W ten sposób można pokryć jakiekolwiek dźwięki wydane przez przypadek przez Wilkołaki, Jasnowidza, czy Moderatora.

Moderator powinien trzymać się ustalonych kwestii i unikać pomyłek oraz niezamierzonych podpowiedzi. Jeśli mówi on: Otwórzcie oczy, Wilkołaki zamiast Wilkołaki, otwórzcie oczy, któryś z graczy może źle zrozumieć polecenie przed jego ostatnim słowem.

Moderator powinien zwracać uwagę także na to, czy mówi w kierunku środka grupy. Jeżeli przykładowo odwróci twarz do Jasnowidza mówiąc: Jasnowidzu, wskaż kogoś, Wilkołaki mogą rozpoznać zmianę w akustyce.

Bardzo, ale to bardzo istotne jest, żeby martwi gracze nie rozmawiali, tak samo jak Moderator poza swoimi oficjalnymi kwestiami. W jednej partii pewien gracz, Wilkołak zresztą, wyrecytował historię partii do momentu, w którym mówił: X został zamordowany, zlinczowaliśmy Y, potem Z został zamordowany... przy czym zamienił dwa imiona, zamordowanego w nocy i zlinczowanego, w celu zagmatwania sprawy. Byłoby niesprawiedliwie, gdyby martwy gracz powiedział w tym momencie: Hej, to nieprawda, to ja zostałem zlinczowany!

Jest kilka powodów, dla których w grze powinna uczestniczyć nieparzysta liczba graczy (łącznie z Moderatorem). W ten sposób każdego Dnia pozostanie nieparzysta liczba żywych graczy, co zapobiegnie remisom w głosowaniach, a gra zakończy się na linczowaniu. W przypadku parzystej liczby osób, mogą wystąpić remisy, a gra zakończy się nocnym mordem, co nie wpływa dobrze na atmosferę gry, ponieważ o zachodzie słońca każdy wie już, że rozgrywka zakończy się o poranku (ponieważ Wilkołaki zabiją człowieka i wygrają).
Drugim powodem jest fakt, że szanse ludzi są znacznie mniejsze, gdy liczba graczy razem z Moderatorem jest parzysta. Dzieje się tak najprawdopodobniej dlatego, że "parzysta" gra zawsze kończy się nocnym mordem, a każde dodatkowe zabójstwo jest ułatwieniem dla Wilkołaków, kiedy zaś linczowanie za dnia jest w stanie pomóc obydwu stronom.

Grze może towarzyszyć wiele hałasu za Dnia i dużo mruczenia w Nocy. Nie zaleca się więc grania w nią w miejscach, gdzie można być narażonym na skargi ze strony sąsiadów ("Proszę nie zwracać na nas uwagi, my tylko decydujemy o tym, kogo zabić!")

-------------------------------------------

NIEKTÓRE WARIANTY GRY

* W momencie, gdy Jasnowidz w Nocy po cichu wskazuje gracza, Moderator mówi na głos: Tak, to jest Wilkołak lub Nie, to nie jest Wilkołak. Należy unikać tu rozróżniania płci! Dzięki temu reszta graczy wciąż nie wie, kto wskazywał i kto był wskazany, jednak zna odpowiedź. Jeśli było to "tak", Wilkołaki zaczynają czuć na sobie lekką presję...

* Gra bez używania karty Moderatora, która zostaje zastąpiona dodatkową kartą Mieszkańca Wioski. Wtedy należy rozpocząć od Dnia i linczowania, by zlinczowana osoba mogła stać się Moderatorem. Plus: Wszyscy mają szansę na przedstawienie się i rozpoczęcie snucia podejrzeń, nie opartych jednak na żadnych informacjach (jako, że akcja toczy się jeszcze przed pierwszą Nocą; nawet Wilkołaki nie wiedzą, kto jest kim!). Wada: Jest możliwość, że Moderatorem zostanie Wilkołak lub Jasnowidz, co od razu oznacza dla jednej ze stron początek z pewnym uszczerbkiem.

* Zamiast rozdawać karty losowo, wybiera się Moderatora, a potem on sam decyduje, kto jest kim i rozdaje karty według własnego uznania. Może być to ciekawe pod warunkiem, że grupa grywała w swoim gronie już w inne gry (niekoniecznie w Wilkołaka) i zna wzajemnie swoje możliwości. Wariant niepolecany grupom początkującym.

* Zamiast hałasować w Nocy, wszyscy mogą starać się być jak najciszej, aby wychwycić jakiekolwiek odgłosy wskazywania (choć tak naprawdę psuje to fundamenty gry, mającej polegać na podważaniu wzajemnych argumentów, a nie wyścigu na to, kto potrafi najciszej się poruszać. Niektórzy jednak i tak wybierają tę wersję.

* Jeżeli w grze uczestniczy dużo osób, na przykład 17, warto jest dodać trzeciego Wilkołaka, choć równie dobrze można podzielić się na dwie partie.

* Jeśli liczba graczy jest mała lub parzysta, można zaopatrzyć jednego z Wieśniaków w Wilcze Ziele. Osoba taka nie może zostać zabita przez Wilkołaki; jeżeli zostanie wybrana, Moderator mówi: Nastał ranek... Ostatniej nocy nikt nie został zabity. Oczywiście zioła nie chronią przed linczem. Wada: Burzy parzystość, więc niektóre partie mogą nie zakończyć się linczowaniem.

* Wariant z Princeton: Jeden Wieśniak ma Wilcze Ziele, jednak wybiera, czyj próg będzie nim kropił w Nocy (przy czym może wybrać siebie). Jeżeli wybierze osobę, którą potem wybiorą Wilkołaki, osoba ta nie umiera. Jeśli wybierze Wilkołaka, nie dzieje się nic. Wada: Znów zachwiana parzystość, a także jeśli dwaj ostatni gracze to Wilkołak i właściciel Wilczego Ziela, partia staje w martwym punkcie (chociaż wcale nie musi tak być - można powiedzieć, że skoro drużyna Wilkołaków jest parzysta, mogą wygrać za Dnia i ziele na niewiele się zda).

* Mroczne miasto: W Nocy Wilkołaki mogą zamienić karty dwóch Wieśniaków, w ten sposób istnieje prawdopodobienstwo zamienienia karty Jasnowidza. W idealnej wersji, gdy ginie Wieśniak, nie powinno być wiadomo, czy był Jasnowidzem, czy nie.

* Kupidyn: Jeden z Wieśniaków jest Kupidynem. Na początku gry potajemnie wskazuje dwóch innych graczy, którzy odtąd stają się parą Zakochanych. Moderator puka Zakochanych w ramię i każe im otworzyć oczy, by mogli się zobaczyć. Teraz Zakochani się znają, a Kupidyn wie, kim są - na początku jednak żadne z nich nie wie, czy Zakochani są ludźmi, wilkami, czy po jednym z każdego. Kiedy ginie jeden z Zakochanych (w Nocy lub w Dzień), drugi automatycznie umiera z tęsknoty. Co więcej, jeśli Zakochani to jedyni żywi ludzie, nawet, jeśli jeden to człowiek, a drugi Wilkołak, oboje wygrywają.

* Jeszcze inna wersja zakłada wyeliminowanie zamykania oczu poprzez wprowadzenie tajnego pisania. W Nocy wszyscy gracze piszą na karteczkach. Moderator zbiera je później i opracowuje wyniki. Mieszkańcy Wioski piszą na karteczkach "sen". Wilkołaki mogą napisać listę imion ludzi, których chcieliby zabić, zależnie od upodobania; jeżeli nie mogą dojść do porozumienia, jeden Wilk (Alfa) podejmuje decyzję. Moderator pisze wyniki zapytania Jasnowidza na jego karteczce przed oddaniem wszystkich kartek. Ten układ eliminuje ryzyko (i ochotę) podglądania.

* Ciekawa może być również wersja "akcji". Polega ona na tym, że każdy z uczestników wywiesza kartkę papieru na drzwiach swojego pokoju (jeśli gra toczy się podczas kolonii, etc.); Wilkołaki wybierają swoje ofiary poprzez nakreślanie czerwonych liter X na owych kartkach w Nocy (prawdziwej!) Inne symbole używane są dla zapytań Jasnowidza, itd.

* Wersja zwana "Coś" zakłada natomiast, że Wieśniacy nikogo nie linczują - w zamian mogą wybrać kogoś, aby go przetestować, a podejrzany zostaje zabity tylko wtedy, gdy okaże się prawdziwym Wilkiem. Po pomyślnym wykryciu, Wieśniacy mogą wybierać ponownie; Dzień kończy się tylko, kiedy testowana osoba jest niewinna, co sprowadza się do co najmniej dwóch testów dziennie. Gdzie jest przysłowiowy haczyk? Nocą Wilkołaki mogą wybrać jednego Wieśniaka do nawrócenia. Ich ofiara natychmiast po tym zaczyna grać po stronie Wilków mimo, że nie dowie się, przez kogo została zarażona aż do otwarcia oczu następnej Nocy. W tej wersji znacznie zmieniony jest dynamizm gry, ponieważ nie szuka się już potajemnych konspiracji, a zmian w zachowaniu.

___________________
¹ gra również znana pod nazwami wersji komercyjnych:
Are You a Werewolf? (http://www.wunderland.com) (USA)
Les Loups-Garous de Thiercelieux (The Werewolves of Millers Hollow) (http://www.lesloupsgarous.free.fr/index.htm) (FR)
Lupus in Tabula (http://www.davincigames.com/page_eng.cfm?sez=01&gioco=lit) (IT)

Na podstawie strony autora pomysłu gry wilkołaczej: http://www.eblong.com/

* * *

To tak na ponowne rozruszanie. Powoli zbliżają się wakacje, a to oznacza, że wkrótce będzie się trzeba wziąć do pracy nad brakującymi działami lub nad uzupełnianiem działów już istniejących :o)

the Lycanthropologist
{2007-05-05} {21:58:09}
Zawyj, tak jak ja, i skomentuj. Do naszej watahy przyłączyło sie jak na razie (2) wilków.




{..Run away..}




Kim jest wilkołak?

O wilkołakach

Wilkołacze kalendarium

Ilustracje

Procesy

Mity, legendy, podania i opowieści

Poezja i proza

Piosenki i odgłosy

Filmy

Kadry z filmów

Noc Wilków

Remus Lupin

Księżyc

Srebro

Likantropia

Teriomorfi i sympatycy

Somnambulizm

WolfBook - Wilcza Księga

O mnie

Sonda

Linki

Mój button

Buttony innych

*

Powered by:
Pierwszy i największy serwis blogowy w Polsce
i Republika WWW